piątek, 4 stycznia 2013

#144 Zagubiona przyszłość [audiobook] - recenzja

Tytuł: Zagubiona przyszłość
Autor: Krzysztof Boruń, Andrzej Trepka
Seria: Kosmiczna trylogia (#1)
Wydawnictwo: Agencja artystyczna MTJ
Rok wydania: 2011

Lektor: Jacek Kiss
Czas trwania: 1055 min (~17,5h)

Moja ocena: 9/10




Najsłynniejszym polskim pisarzem science-fiction jest bez wątpienia Stanisław Lem. Jego najlepsze lata kariery pisarskiej przypadały na drugą połowę XX wieku. I choć większość czytelników z tego okresu kojarzy tylko jedno nazwisko, starsi wyjadacze tego gatunku wymienią jeszcze dwóch autorów fantastyki, w których się zaczytywali: Krzysztofa Borunia i Andrzeja Trepkę. Geniusz Lema jest niezaprzeczalny i przysłonił on w zupełności tych pisarzy. Dzięki Agencji Artystycznej MTJ platformie Audeo możemy poznać ich trylogię kosmiczną, której pierwszym tomem jest „Zagubiona przyszłość”. A żeby nie było nudno spotkanie to nastąpi w formie dźwiękowej.

Akcja książki toczy się w przestrzeni kosmicznej. Na trasie Ziemia – Alfa Centauri porusza się Celestia – dom dla wielu pokoleń. Jej mieszkańcy zapomnieli już skąd wyruszyli i jak to się wszystko zaczęło, a co kilka lat zmieniana treść Biblii skutecznie zaciera ślady początków podróży. Społeczeństwem rządzi prezydent, Edgar Summerson. Dowiedziawszy się o zbliżającym się niezidentyfikowanym obiekcie, podejmuje decyzję o przebudowaniu miotaczy ochronnych, które automatycznie ostrzeliwują zagrażające powierzchni satelity meteoryty. Do zadania wybiera Bernarda Kruka – rządowego konstruktora, którego życie od tego momentu, jak się pewnie domyślacie, już nigdy nie będzie takie samo.

Para autorów przedstawia nam swoją wersję ewolucji ludzi w zamkniętej przestrzeni, pozostawionych samym sobie i samowystarczalnych. W jednych obszarach używają oni wysokiej technologii, w innych – bardzo prymitywnych narzędzi. Zaniknął tu alkohol, a żywność wytwarzana jest syntetycznie, chociaż do ciężkiej pracy nadal wykorzystuje się robotników, których warunki są wyjątkowo złe. Szczególnie jest to widoczne przy spotkaniu się dwóch, można rzec, kultur. Przez 400 lat podróży mieszkańcy zapomnieli o swoich początkach, pamiętając jedynie o celu – Alfa Centauri. Ziemia, czyli Towarzysz Słońca, to dla nich coś mitycznego, planeta tak naprawdę zamieszkana przez… diabły. To przekonanie skutecznie wpajają im kolejni prezydenci Celestii. 

Samo społeczeństwo jest podzielone na trzy kasty, które znacznie różnią się od siebie – „sprawiedliwców”, czyli wszystkich rządzących, „szarych” oraz Murzynów. Biorąc pod uwagę, że nad nimi stoi prezydent, układ ten może kojarzyć się ze strukturą społeczną Stanów Zjednoczonych. Bo „Zagubiona Przyszłość” to tak naprawdę fantastyka socjologiczna (social fiction), z podkreśleniem zła elit i skupieniem się na wyzwoleniu czarnych pracowników oraz polepszeniu życia białych. Sam wątek podróży kosmicznej i większość bohaterów stanowi tylko tło dla ukazania politycznych intryg oraz buntujących się przeciwko nim masom. Jedynie Bernard Kruk wyróżnia się na tym tle, ewoluując przez całą książkę i zmieniając zupełnie swoje podejście do życia na satelicie.

Poza ukazaniem socrealizmu pojęcie kosmosu Trepki i Borunia to wizja ze wszech miar imponująca. Nie skupiają się oni tylko na pokazaniu, że coś działa, ale także na sposobie działania. Bardzo przystępnie i dogłębnie, parę razy powtarzając, opisują zagadnienia z fizyki, ale także techniki oraz konstrukcji. Upływu czasu od pierwszego wydania, pod względem językowym, niemal nie czuć. Czasem tylko zwróci naszą uwagę jakiś przestarzały zwrot, czy wyrażenie. Poza tym, słucha się niesamowicie szybko i przyjemnie, a losy mieszkańców Celestii faktycznie nas obchodzą.

Zdobycie książki w formie papierowej graniczy z cudem, można ją znaleźć tylko na portalach aukcyjnych. Nie, żeby audiobook nie był wystarczający – wręcz przeciwnie, słuchało się go bardzo dobrze. Mimo to, seria jest warta miejsca na półce, obok dzieł Lema. Mam nadzieję, że któreś z wydawnictw podejmie się ponownej edycji, a do tego momentu zachęcam bardzo mocno do sięgnięcia po formę dźwiękową. 1055 minut audycji podzielone jest na dwie główne części, a wszystko to czytane przez Jacka Kissa. Głos lektora ma zawsze decydujące znaczenie w przypadku książki słuchanej i tutaj z początku miałam bardzo poważne obawy, gdyż wydawał mi się on zbyt „skrzekliwy”. Jednak już po pierwszym rozdziale przyzwyczaiłam się i Jacek Kiss ląduje obok Rocha Siemianowskiego na liście moich ulubionych lektorów. Nie zrażajcie się więc na starcie, bo im dalej tym będzie lepiej.

Kosmiczna trylogia Krzysztofa Borunia i Andrzeja Trepki to seria, którą przyćmiły utwory Lema. Warto po nią sięgnąć i podarować jej drugie życie - przypomnieć o niej dojrzalszym czytelnikom, ale i zachęcić tych z krótszym stażem. „Zagubiona przyszłość” w wersji audiobooka sprawdza się idealnie, to science-fiction, a ściślej social fiction, które wciągnie was na długie godziny.

Za audiobook serdecznie dziękuję portalowi Audeo

9 komentarzy:

  1. " fantastyka socjalistyczna " - chyba socjologiczna? ;) A samej Trylogii nie znam. Rozejrzę się za audiobookiem. Lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak ;) Dzięki za uwagę!

      Usuń
  2. Czytałam tak ze 20 lat temu, ale pamietam że już wtedy były to rozsypujące egzemplarze wypożyczane z bibilioteki publicznej echchchc...to były czasy i fantastyka...wresja audio bardzo zachęca

    OdpowiedzUsuń
  3. O, audiobook! Twoja zachęcająca recenzja i możliwość przesłuchania sprawiają, że chętnie sięgnę. Ale najpierw skończę słuchać "Mówcę umarłych". :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tych nazwiskach. Nie miałam pojęcia, że obok Lema swój kunszt pisarski rozwijali także inni autorzy sf. Znani lub mniej, ale z naszego rodzimego rynku książkowego z tamtych czasów słyszałam tylko o Lemie. Dziękuję, że mnie uświadomiłaś.;)
    Co do książki, a raczej audiobooka, raczej odmówię. Właśnie dlatego, że to audiobook. Bardzo trudno jest mi się na nich skupić...;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę taki ciekawy audiobook? Nie spodziewałabym się. Jeśli kiedyś będę miała okazję, to dam mu szansę, zobaczymy czy i mnie przypadnie do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie spasuję...

    Zapraszam na konkurs!
    Do wygrania hit ostatnich tygodni: książka "Ostatnia spowiedź" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam, sto lat temu, nawet mam na półce (chyba) :)

    OdpowiedzUsuń