Autor: Peter Watts
Tytuł: Behemot
Seria: Trylogia Ryfterów (#3)
Wydawnictwo: Ars Machina
Rok wydania: 2013
Stron: 526
Moja ocena: 9/10
Ocena całej trylogii: 8/10 ("Wirowi" brakowało klimatu)
Tytuł: Behemot
Seria: Trylogia Ryfterów (#3)
Wydawnictwo: Ars Machina
Rok wydania: 2013
Stron: 526
Moja ocena: 9/10
Ocena całej trylogii: 8/10 ("Wirowi" brakowało klimatu)
W dwóch pierwszych częściach trylogii o Ryfterach, Peter
Watts zabrał nas w fascynującą podróż do miejsc równie nieznanych i obcych, co
planety odległe o miliony lat świetlnych. A jednak, to na powierzchni naszej
planety, znajdują się obszary, które mogą przynieść odpowiedzi na pytania o
początkach życia, ale także mogą doprowadzić do naszego końca... Wizja kanadyjskiego
pisarza jest jednak o tyle niepokojąca, że śmierć może nadejść po cichu i zanim
się zorientujemy będzie za późno. To miła odmiana od tego, co ostatnio mogliśmy
widzieć w kinie - film "Pacific Rim" także opowiada o śmierci
nadchodzącej z dna Oceanu, ale w "nieco" mniej subtelnym stylu.
